Za półtora miliarda złotych kupimy 93 rakiety Sidewinder, 4 rakiety CATM i 65 AIM-120 C a także około tysiąca różnych bomb od 250-kilogramowych do ważących tonę naprowadzanych laserowo GBU-54.
Reszta pieniędzy pójdzie na osprzęt F-16: 9 silników, 28 systemów termowizyjnych, 6 zapasowych przetworników obrazu, komputery pokładowe a przede wszystkim 5-letni serwis gwarancyjny naszej eskadry.
Raport Pentagonu mówi, że transakcja jest zgodna nie tylko z interesem firm zbrojeniowych Raytheonu, Boeinga i UTC, ale również z narodowym interesem Stanów Zjednoczonych.
pm/Radio ZET