Sport

Keita płacze i apeluje o pokój w Mali Sport

Seydou Keita

fot. EPA/PAP

Piłkarz reprezentacji Mali Seydou Keita rozpłakał się podczas rozmowy z dziennikarzami po meczu ćwierćfinałowym Pucharu Narodów Afryki. I mimo, że Mali pokonało po rzutach karnych Gabon, nie były to łzy szczęścia. Piłkarz Barcelony rozpaczał nad tragiczną sytuacją w jego ojczyźnie.

W ciągu ostatnich dni ponad 20 osób zginęło w regionie Timbuktu, gdzie broń podnieśli Tuaregowie, walczący o utworzenie niepodległego kraju.

"Apeluję o zaprzestanie walk. Potrzebujemy pokoju, wszyscy jesteśmy Malijczykami. Świętujemy zwycięstwo, ale jednocześnie jesteśmy bardzo smutni" - powiedział Keita, nie kryjąc łez.

Rozgrywający Barcelony strzelił decydującego karnego w konkursie jedenastek w niedzielnym spotkaniu ćwierćfinałowym ze współgospodarzem turnieju - Gabonem (po dogrywce był remis 1:1).

W środę w półfinałach Mali zagra z Wybrzeżem Kości Słoniowej, a Ghana z Zambią.

PAP/Radio ZET

Poniedziałek, 6 Lutego 2012